60 minut z życia Dominika

Wystarczy godzinka aby dziecko było szczęśliwe.. I właśnie tak dzisiaj było. Z pracy urwałam się szybciej, bo w przedszkolu dali cynka, że w Emce jest wystawa Playmobil.

To jedyna okazja, aby zrobić kolorowe zdjęcia.. dziecko nie marudzi, że je fotografujesz, bo zajęte jest zabawą.. No byłam w swoim żywiole..

Aż tak bardzo byłam w tym żywiole, że podeszła do mnie Pani Ochroniarz i surowo zapytała: – Czy Pani te zdjęcia robi prywatnie czy co?!

Tak mnie ta babka wystraszyła, że w sumie chyba sama nie wiedziałam, czy ja to robię dla siebie.. dla innych..

Chyba najbardziej to chciałam aby Dominik się świetnie pobawił.. a ja żebym przy okazji mogła pokazać wam, gdzie warto wpaść w weekend, który się właśnie zaczął.