Antoś 3 tygodnie

Czasem mam taki dzień, że wszystko mi się udaje. Pomimo tego, że sesja trwała prawie 4 godziny wiedziałam, że zdjęcia wyjdą fajnie. W końcu udało mi się ułożyć dziecko tak jak chciałam, a nie jest to łatwa sztuka.

Antoś był bardzo czujny. Mimo tak niewielu dni na tym świecie wszystkiego był ciekawy. Reagował na każdy ruch, na każdy dźwięk… a najbardziej na zabieranie moich paluszków spod główki.. I tutaj muszę pochwalić rodziców. No takiej cierpliwości oczekiwałabym przy drugim, trzecim dziecku.. ale nie przy pierwszym!!! Rodzice naprawdę chcieli aby ta sesja wyszła dobrze i w pełni poświęcili się, żeby ujęcia się udały. Dzięki temu możemy oglądać tak wyjątkowe zdjęcia, które naprawdę mi samej się podobają..

A Leśny Ludek zawładnął moim sercem i chyba już całej mojej rodzinie pokazałam jakie fajne ujęcie mi wyszło.. 😀

Przy okazji tej sesji podkreślę jeszcze raz: Antoś miał 3 tygodnie i już był na tyle silny, że Jego usypianie trwało bardzo długo. Dzień później na sesje trafił do mnie mały Igorek, którego też niebawem zobaczycie. Igorek miał 9 dni. W tym wieku to ogromna różnica.. powiem nawet, że przepaść. Tak małe dziecko spało prawie cały czas. Bez problemu zasnął, bez problemu dał się układać i wkładać do małych koszyczków. Nie był tak czujny i wrażliwy na inne bodźce jak Antoś. Sesja poszła o wiele szybciej, a rodzice mniej się przy niej namęczyli ( bo to też jednak jakiś wysiłek). Dlatego jeśli ktokolwiek ma ochotę na zdjęcia śpiących kruszynek to musi trafić do mnie jak najszybciej. Im starsze dziecko tym praca jest trudniejsza, czas sesji się wydłuża i nie wszystkie ustawienia możliwe są do wykonania.

fotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalin