Asia

Asia była u mnie dawno.. ale dopiero teraz był czas aby wrzucić wpis na stronę. Tak naprawdę to najpierw powinnam pochwalić rodziców, którzy byli niesamowicie cierpliwi i zaufali mi.

Bo Asia.. no.. jak to Aśki.. słuchać nie chciała i tak dała nam w kość, że jak nawet przyjdzie do mnie po 10 latach to ją rozpoznam.. Taki to kochany łobuziak.

Całe szczęście pod koniec sesji zasnęła i udało nam się zrobić przepiękne zdjęcia. Dziękuję jeszcze raz .. Wam.. cudowni rodzice..