Cudowna mama – Dorotka

Z okazji Dnia Mamy zrobiłam dla Was promocyjne sesje plenerowe. Tłumów nie było, bo pogoda akurat nie dopisała.. no i podobno wszystkie mamy pracują. W następnym roku poświecę sobotę, żeby każda mogła przyjść.

Pomimo tego.. pewne.. nieliczne jednostki.. dotarły do mnie z daleka.. i zapewne nie żałują, bo dostały więcej niż 3 zdjęcia (bo ja jakoś nie umiem robić tak mało.. no 3?? Jak to 3.. tylko 3.. Nie.. no porażka…)

Dorotkę z Jej uroczą córeczką Florcią przywiózł ukochany mąż, który był dzielnym asystentem i dzięki Niemu wiele zdjęć się udało. (normalnie chyba z czekoladą powinnam wyskoczyć… to następnym razem).

Mamusia jak zwykle uśmiechnięta, tryskająca zaraźliwym optymizmem.. Florcia z kwaśną miną… jak to ostatnio na sesji też było.  Całe szczęście, że był tata, który skakał do nieba, chrząkał, wariował.. a wszystko po to abyśmy mogli zobaczyć rozkoszny uśmiech Florci.

fotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalin