Jesiennie

Dlaczego zdjęcia oznaczyłam moim projektem Prawdziwe Dzieciństwo skoro to zwykły plener i zdjęcia portretowe? Bo niestety.. tak wygląda dzieciństwo dzieci fotografów. No trochę biedne te potomki.. czasem trzeba to przyznać..

Ciągamy je w każde nowe miejsce, testujemy na nich nowe obiektywy.. ale przecież to wszystko na pamiątkę.. ;P

– Cicho.. stój ładnie.. kiedyś jak będziesz to oglądał to zobaczysz jak się ucieszysz.

– Cem siku.

– Za chwilkę, popatrz tam.

– Cem telas.

I kiedy czasem ktoś zadaje mi pytanie: – A pani dzieci mają dużo zdjęć czy jest już pani zmęczona tą fotografią w pracy…

Odpowiadam: E.. y… ta… trochę mają.. 😀

No ale sami powiedźcie.. jak można się oprzeć jak Niki taki fajowy.. No jak..