Mama + Tata = Marcel

Czasem uda nam się zrobić takie zdjęcie, do którego wracamy co jakiś czas aby nacieszyć oko. Tym razem udało mi się zrobić takie 2. Oczywiście reszta jest równie fantastyczna, ale już teraz wiem, że tej sesji nie zapomnę.

Nie szkodzi, że Marcel nie śpi po nocach, nie szkodzi, że mama w domu chodzi po ścianach ze zmęczenia… to minie.. ale takie zdjęcia zostaną na zawsze. Normalnie aż sama bym takie chciała.. kurcze.. no..

Przecież sobie Was u siebie  w domu nie powieszę.. hahaha.. Ja to ja.. ale nie wyobrażam sobie namówić męża na takie zdjęcia.. a są takie cudowne.. Normalnie ZAZDRASZCZAM..

Także Moje Drogie.. wyciągamy mężów za uszy.. do studia.. i robimy sobie fotkę do sypialni. No nie mówcie, że teraz nad łóżkiem wisi u Was jakiś kwiatek albo pejzażyk.. Taka fota to dopiero fota.. Człowiek kładzie się spać.. rzuca okiem na swoją rodzinkę w komplecie i od razu mu się na sercu cieplej robi.. sen spokojniejszy.. mniej nerwów.. na lekach się oszczędzi.. Akurat na sesję będzie. 😀