Recykling dziecięcy

Robiłam wczoraj porządki w szafie małego. Część rzeczy oddam koleżance, która ma o rok młodszego berbecia.. a z części postanowiłam COŚ zrobić.

Bardzo lubię jak Dominik chodzi w tej swojej za dużej, czerwonej bluzie. Niestety nie mogłam kupić do niej fajnej czapki. Kiedy dzisiaj na stosie zobaczyłam czerwony sweterek pomyślałam, że materiału starczy akurat na czapeczkę.

Szycie zajmuje jakieś 5 minut z wykrojem.. który wzięłam.. dosłownie z czapki, którą kupiłam mu 2 tygodnie temu.

Wyszła śmieszna.. trochę w niej Nikuś pochodzi, do jakiejś sesji się przyda i pójdzie (papa).. Zero wydatku.. dużo zabawy i pożytku.. Zachęcam do recyklingu.  Czapkę zrobiłam dosłownie przed wyjściem na spacer.. hehe.

Marta… Dzięki za autko.. Przyda się do kilku sesji.. Na pewno plenerowych. Buziaki.

– Tato. No weś. Jesteś za cienski.

– Nie prawda. Jestem malutki.

(uwaga.. pisownia fonetyczna)