Wielkanocna Martynka

Pierwsza sesja za nami.

Musiałam się przygotować do poniedziałku i zobaczyć czy wszystko jest dobrze ułożone.

Martynka jak zwykle cudownie pozowała, jadła pyszne jajka czekoladki, piła soczek i dzielnie się przebierała.

Najważniejsza informacja dla Was: W STUDIO BĘDZIE CIEPŁO. GORĄCO. STARSZNIE GORĄCO.

Musicie mieć krótkie rękawki aby wytrzymać całą sesję. Kurczaczki muszą mieć ciepło. Pamiętajcie o tym.

P.S. Zdjęcia z kurczaczkami będą zawsze na samym końcu każdej sesji. Tło dla nich to tło z siankiem.