Czarująca Leyla

Ta cudowna dziewczynka trafiła do mnie kiedyś.. kiedyś.. przy okazji zdjęć do dokumentów. A że spała i spała, położyliśmy Ją na kocyku i tak powstała pierwsza sesja.

Kilka miesięcy później znowu zapukała do studia, tym razem tworząc ze mną jedną z najcudowniejszych moich sesji. I kiedy usłyszałam ponownie to nazwisko to już się cieszyłam, że po raz kolejny będzie cudo zabawa. No i tak było.