Igorek 9 dni

Sesja miała odbyć się w następnym tygodniu. Tata po prostu wszedł zapytać o zdjęcia maluszków.

– Za tydzień? Nieeeee… Proszę.. Już jutro.. dawajcie jutro… Póki jest malutki, póki cały czas śpi, póki nie ma sił „kłócić” się ze mną na sesji.

I tacy zdezorientowani zgodzili się przyjść szybciutko.. i tylko dzięki temu praktycznie cała sesja była na „śpiocha”. Im szybciej tym lepiej.. bo dziecko 3 tygodniowe.. na takie zdjęcia bywa już za stare.. hahahah.

Igorek.. mały facet z super ojcem, który jest w Nim nieziemsko zakochany. Kiedy mamusia odpoczywała na kanapie, bo przecież nie wszystko tak szybko się goi.. tata dzielnie asystował z miną pełną troski, a zarazem dumy. 🙂

fotograf Koszalin

fotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalin