Plenery dziecięce

To była szybka akcja. W poniedziałek, kiedy odwoziłam córkę do szkoły, zobaczyłam dwa piękne drzewa koło amfiteatru. Nie.. no muszę je sfotografować – pomyślałam. W tym samym dniu, namówiłam Anię na zdjęcia Jej córeczek przy wypatrzonych okazach. Nie trzeba było długo Jej namawiać.. Cała trójka stawiła się dzisiaj punktualnie z cudnie zrobionymi włosami i pozwoliła mi na 40 minutowa akcję.  W sumie to był spontan. Zero planowania. 🙂

Wybrałam na szybko w sumie.. kilkanaście fotek. Nie potrafiłam się zdecydować które.. Podeszłam do nich indywidualnie, dlatego zobaczycie tu bardzo różną obróbkę. Stwierdziłam, że każde z nich jest na tyle wyjątkowe, że mogłoby samo wisieć u dziewczynek w pokoju, dlatego jednolita obróbka nie miała tu znaczenia. Zresztą.. po prostu w takiej formie te zdjęcia mi się podobają.

Na koniec.. wrzuciłam tulipany, które kupiłam w Lidlu.. Jakoś tak chciałam mieć trochę pleneru u siebie w domu.. 🙂

fotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalinfotograf Koszalin